(Cass)
Gabriel jest na balkonie, chodzi w tę i z powrotem, znowu przez telefon, pewnie kłóci się z kimś o interesy. Jest spięty od wczorajszego wieczoru, od kolacji, i zaczynam odczuwać napięcie.
Słychać pukanie do drzwi apartamentu. Może Gabriel zamówił room service. Otwieram i widzę Gusa.
"Gus," mówię, zaskoczona jego widokiem. "Co się dzieje?"
"Wkrótce wracam do Stanów," mówi. "Muszę zająć s






