(Jayden)
Samolot ląduje gładko, ale o żadnej gładkości nie może być mowy, jeśli chodzi o łomotanie mojego serca. Chwytam teczkę, napięty każdy mięsień w ciele. W środku jest koperta z tymi cholernymi zdjęciami.
Chcę tylko odpowiedzi.
Gdy wysiadam z samolotu, ruszam szturmem do czekającego na mnie samochodu.
– Wysiadaj – warczę na kierowcę, rzucając teczkę na tylne siedzenie. Mój głos jest tak






