(Jayden)
Henry piszczy z radości, gdy wiadro się przechyla, zalewając go kaskadą wody, która przeraziłaby większość dzieci w jego wieku. Jego małe rączki pluskają w mokrej powierzchni, a jego śmiech jest tak zaraźliwy, że Sarah i Abby aż podskakują, zagrzewając go do zabawy.
„Mówiłem, że mu się spodoba” – woła Bobby z lin wspinaczkowych, kręcąc głową z niedowierzaniem, gdy zwinnie przeskakuje na k






