— Giselle, co ty robisz? — Larry wściekle spojrzał na swój roztrzaskany laptop i niedowierzał. — Wynoś się! Już! — wrzasnął, wskazując na drzwi.
W rezultacie jego głos wzbudził ciekawość wielu osób w firmie. Grupa ludzi natychmiast zebrała się przed jego biurem.
Giselle skrzyżowała ręce na piersi i spojrzała na niego.
Rozwścieczony jej bezczelnym zachowaniem, krzyknął: — Ochrona! Wyprowadzić ją st






