To był rzadki moment, kiedy dzieci ignorowały Xenę, co sprawiło, że sztywno znieruchomiała.
Hallie, która stała z boku, pospiesznie powiedziała: "To dziecko jest trochę... wyjątkowe, proszę się nie przejmować, pani Ford."
"Wyjątkowe?"
Hallie kontynuowała: "W społeczeństwie jest wiele sierocińców, ale Dom Dziecka 'Kochająca Gwiazda' nieco różni się od innych. Przyjęliśmy wiele niemowląt porzuconych






