– Giselle, mogę wiedzieć, czy ich znasz? – zapytał Sean, spoglądając zdezorientowany.
– Co? – Andre spojrzał na Seana, a potem jego wzrok powędrował w stronę Giselle.
<Wygląda starzej niż Giselle. Dlaczego jest dla niej taki uprzejmy?>
Głowa Giselle zaczęła ją boleć.
– To moi koledzy z klasy.
Sean omal nie wydał głośnego westchnienia.
<Koledzy z klasy?>
– Co tu robicie? – zapytała ich.
– Nie widzi






