Giselle była na tyle spostrzegawcza, że zauważyła błysk winy w jego oczach.
Zamiast go demaskować, udawała, że niczego nie widzi. "Jasne. Poczekam, aż przyniesie pieniądze."
Joseph odetchnął z ulgą. "Okej. Okej."
<Jesteś trup, babo!>
W międzyczasie Jeremiasz wyczuł, że coś jest nie tak i próbował porozmawiać o tym z Giselle. Kobieta jednak wymyśliła wymówkę, że ekipa jest w szoku i kazała byłemu p






