Benjamin i Magnus spojrzeli w kierunku, z którego dochodził głos.
Starszy mężczyzna z białymi włosami, siedzący na wózku inwalidzkim, został wprowadzony do salonu przez lekarza rodzinnego, Herberta Romanda.
Kiedy Magnus go zobaczył, jego gniewny wyraz twarzy zniknął. Natychmiast wstał, okazując mu szacunek.
Benjamin spojrzał na starszego mężczyznę. "Dziadku," pozdrowił z szacunkiem.
Ethan głęboko






