– Jak to możliwe, że cię otrułem?! – Twarz Magnusa pobladła. Stracił rezon elity, desperacko próbując się wytłumaczyć.
Ethan milczał, marszcząc brwi i oceniając syna.
Magnus wpadł w jeszcze większą panikę. Szybko spojrzał na Benjamina.
– Benjaminie, dziadek kocha cię najbardziej. Proszę, pomóż mi mu to wytłumaczyć! Nigdy bym go nie otruł, żeby tylko przejąć władzę. Poza tym i tak planował przekaza






