<Wcześniejsza rozmowa Ethana musiała mieć drugie dno. Nie wspomniałby o mojej tożsamości, gdyby nie miał ukrytych motywów!>
Sama ta myśl przeraziła Cindy.
Nigdy nie sądziła, że sama sprowadzi na siebie zgubę.
Gdyby tylko mogła cofnąć czas, nie wysłałaby tego e-maila.
– Cindy, co się dzieje? Nie wyglądasz najlepiej – zapytał Klemens, patrząc na jej bladą twarz.
Uspokoiła się i odparła pospiesznie:






