Pod tą okropną blizną, jego lewe żebro puchło. Zaczerwieniło się.
Giselle, która to wszystko spowodowała, spojrzała na niego spokojnie i bez wahania zdjęła mu koszulę.
Nie był to delikatny ruch. W rzeczywistości bezpośrednio wpłynął na jego ranę. Nieprzytomny Savion zmarszczył brwi, a jego splamione krwią usta były mocno zaciśnięte w linię.
Giselle wyjęła z płaszcza tuzin cienkich ostrzy, a także






