Yulissa zadrżała, słysząc głos, którego nigdy więcej nie chciała słyszeć.
To była policja!
Alan wpadł w euforię na widok policji, ponieważ chciał, aby zabrali Yulissę.
– To Yulissa, panie władzo! – Alan natychmiast wskazał na osobę chowającą się za Frederickiem.
Amelia skinęła głową i powiedziała: – Proszę pana, ta kobieta za tym panem to Yulissa! Dopuściła się usiłowania zabójstwa. Musicie się ni






