Cassandra krzątała się w kuchni, przygotowując przekąski.
Wkrótce rozległo się pukanie do drzwi.
Amelia zgłosiła się na ochotnika, by otworzyć.
W rezultacie zobaczyła na zewnątrz przystojnego nieznajomego, który roztaczał wokół siebie chłodną aurę.
Thomas również podszedł i spojrzał. Przez chwilę był osłupiały.
Nie wydawał się tego spodziewać. Powiedział: – Panie Zelinski, co pan tu robi?
Amelia b






