Z wątpliwościami w głowie Cassandra zapukała do sąsiednich drzwi.
Otworzył Yannick.
Był nieco zaskoczony. Zastanawiał się, dlaczego Cassandra przyszła do Kennetha.
– Panno Yates – przywitał się.
Cassandra skinęła głową i zapytała: – Czy twój pan Zelinski jest tutaj?
Yannick pomyślał: „Co? Mój... pan Zelinski? Nie, nie, nie. On będzie twój. Nie. Mój też nie jest”.
Powiedział: – Pan Zelinski jest w






