Kenneth naprawdę kazał komuś to zrobić.
— Dla mnie? — zapytała z niedowierzaniem Cassandra.
Działo się tak dlatego, że w jej świecie nikt nie traktował jej dobrze, z wyjątkiem tych, którzy znali ją od dzieciństwa.
To właśnie tego nie potrafiła zrozumieć. W poprzednim życiu była ciekawa tajemniczego „pana Zelinskiego”. Jednak Yulissa wmawiała jej, że nie zasługuje na znajomość z Kennethem, skoro po






