W Whitecrane Hall.
Gdy tylko Cassandra przybyła, zobaczyła nieproszonego gościa.
Cassandra pomyślała: „Tyler?
Wygląda na to, że jest tu dla swojego ukochanego wnuka”.
Cassandra podeszła spokojnie do Hugo. Hugo podświadomie chciał wstać, ale tego nie zrobił, ponieważ Cassandra zgromiła go wzrokiem. Usiadł z lękiem i usłyszał obojętny głos Cassandry: — Hugo, to jest pan...
Cassandra nie znała Tylera






