Następnego dnia rano Cassandrę obudził telefon.
Dzwonił Vincent.
Wyraz twarzy Cassandry się zmienił. Odebrała telefon z niecierpliwością: "Co się stało?"
"Cassie, pomóż mi. Harper zamierza skoczyć z budynku!" Ton Vincenta był pełen niepokoju i paniki.
Cassandra odwróciła się na bok i usiadła, nieco zdezorientowana tym, co powiedział Vincent.
"Co masz na myśli?"
"Znaleźliśmy Harpera. Jesteśmy teraz






