Perspektywa Shannon
Wiadomość o nowym Alfie, Tristanie, który przybywa do watahy, wciąż mnie przerażała. Co zrobimy, żeby powstrzymać go przed skrzywdzeniem nas? Myślałam, stojąc przy zlewie i zmywając brudne naczynia.
Gdy osuszałam dłonie ściereczką, serce mi waliło, a narastający niepokój mieszał się z kojącym zapachem płynu do naczyń. Z każdym skrzypnięciem podłogi i każdym szelestem wiatru n






