**Perspektywa Julesa**
Ricky i Cole wpatrywali się we mnie, ich oczy szeroko otwarte z szoku, gdy przetwarzali bombę, którą właśnie im zrzuciłem.
Wciąż widziałem zmartwienie wypisane na ich twarzach, przerażenie wkradało się w ich wyrazy, gdy starali się zrozumieć powagę sytuacji.
"Trzymaj to w sekrecie," odezwał się w końcu Ricky, jego głos ledwo słyszalny, gdy nerwowo rozejrzał się po pokoju.






