Dźwięk dzwoniącego telefonu komórkowego zaskoczył Tanię. Zerwała się z łóżka z oszołomioną miną i pośpiesznie sięgnęła po komórkę, która głośno wrzeszczała na szafce nocnej.
– Hej, Tania. Wszystko w porządku? Dzwonię już piąty raz.
– Przepraszam, ja… – Tania przeczesała palcami swoje potargane włosy. Rozejrzała się zdezorientowana na prawo i lewo.
– Wszystko gra, prawda?
– Tak, wszystko w porządku






