Tania wzięła głęboki oddech, zanim zapukała do drzwi gabinetu doktora Paula. W jej uczuciach panował chaos: nerwowość, strach, smutek i złość. Tak, była wściekła na życie, które jej nie sprzyjało. Kiedy najbardziej potrzebowała dziadka, on nie mógł nawet potrzymać jej za rękę, bo był chory.
– Proszę.
Tania pchnęła drzwi i uśmiechnęła się słabo do doktora Paula, który na nią spojrzał. Grube okulary






