"Och... On jest taki słodki. Bardzo cię przypomina."
"Oczywiście. Jestem jego matką" - Jessica dumnie poklepała się po piersi.
Kiedy wszyscy goście wrócili do domów, zostawiając w salonie resztki imprezowego chaosu, Tania i Jessica poszły do pokoju małego J. Tania wzięła go na ręce po tym, jak Jessica go nakarmiła piersią. Po najedzeniu się, maleństwo zaczęło przysypiać w ramionach Tani. Jego głów






