[MIROSLAV]
W Mirzie panował spokój, zanim trzej muszkieterowie wpadli przez bramy, jakby bombardowali wszystko, co znajdowało się w zasięgu ich wzroku. Sprawiedliwie rzecz biorąc, nie przybyli tu z misją pokojową, a jakiekolwiek podejście, na które się zdecydowali, pasowało do narracji i zapewniało, że wszystko inne stanie w płomieniach. Poza tym, to oni zostali zaatakowani pierwsi i po prostu sł






