Następnego ranka, Akademia Langford rozwinęła czerwony dywan zaczynający się tuż przy bramie szkoły. Rozciągał się wzdłuż całej Alei Akademickiej, mijał bibliotekę, wił się wokół boiska do koszykówki, w górę i w dół po niezliczonych stopniach, i w końcu zatrzymał się przed drzwiami klasy 15, ostatniego roku.
Poranna lekcja czytania zaczynała się o 6:50.
Jeden po drugim, uczniowie wchodzili do klas






