Gdy tylko Eliasz skończył mówić, zza ich pleców dobiegł odgłos kaszlu Austina. "Przepraszam za spóźnienie."
Austin miał na sobie biały dres sportowy, przez co jego twarz wydawała się jeszcze bledsza. Jego krótkie, złote włosy lśniły pięknie w porannym słońcu. Jego pojawienie się natychmiast przyciągnęło uwagę otaczających go osób.
"On jest mieszańcem. Taki przystojny."
"Wow, ci faceci są tacy przy






