Kiedy Cameron weszła do pokoju 316, w akademiku był tylko Austin.
Austin podniósł wzrok, gdy Cameron otworzyła drzwi. Zakaszlał lekko, jak zwykle, po czym obdarzył ją olśniewającym uśmiechem, który rozjaśnił jego uderzająco mieszaną rasowo twarz. "Cam."
Ten uśmiech mógłby roztopić pół szkoły, gdyby w pobliżu byli jacyś fani. Gdyby tu byli jacyś jego fani, pewnie krzyczeliby jak szaleni.
Cameron na






