Eliasz spojrzał na Xandera, nie odpowiadając. Ale Xander uznał jego milczenie za zgodę. Bez słowa chwycił klucze i wybiegł, kierując się prosto do Murphy Manor.
Po chwili wrócił Austin. Wyglądał blado, wciąż wyraźnie niedobrze się czuł. "Eli," zapytał cicho, lustrując wzrokiem pokój, "jesteś tu sam?"
"Tak." Eliasz chłodno skinął głową.
Wzrok Austina powędrował w stronę pustego łóżka Camerona, ale






