Cień czaił się tuż poza zasięgiem światła latarni, nieruchomy przez wieczność.
Mężczyzna obserwował ją, jego wzrok wbity w jej nogi, a oddech stawał się płytszy. Pokusa go pożerała i nie mógł dłużej czekać.
Po cichu ruszył naprzód, ostrożnie zbliżając się do niej. Nagle, bez ostrzeżenia, odwróciła się, a jej spojrzenie spotkało się z jego wzrokiem.
Zamarł, wiedząc, że Cameron go zauważyła.
Wygląda






