Panika przeszyła Milenę jak porażenie prądem.
Nie spodziewała się, że Xander po prostu przejdzie obok niej.
"Dzięki Bogu."
Ryzykując, rzuciła szybkie spojrzenie przez ramię, a potem rzuciła się w stronę bramy szkoły, jakby od tego zależało jej życie.
"Nie mogę się zdemaskować. Nie mogę się zdemaskować."
Tymczasem Xander stał na pustej ulicy, skanując każdy kierunek w poszukiwaniu choćby przelotneg






