Cameron zapytał: – Masz coś do jedzenia w lodówce?
Bradley uniósł brew. – Ty gotujesz?
Pokiwała głową. – Trochę.
Bradley wstał i ruszył do kuchni. Otworzył lodówkę, ukazując półki pełne świeżych składników. – Gospodyni ją zaopatrzyła. Myślisz, że dasz radę coś z tego zrobić?
Potem, po krótkiej przerwie, dodał: – Właściwie, może po prostu zjemy na mieście? Albo mogę zadzwonić po szefa kuchni z napr






