– Próbowałeś mnie utopić – wykrztusił mężczyzna w średnim wieku, wciąż się cofając.
Cameron przykucnęła na ziemi, mierząc go chłodnym spojrzeniem. – Nie obchodzi mnie, czy chcesz skoczyć do rzeki, żeby się zabić. To twoja sprawa. Ale kiedy cię ratuję, a ty próbujesz znowu skoczyć? Tu przekroczyłeś granicę.
Twarz Cameron posępniała. – Zmarnowałeś moją ciężką pracę, prawda?
Mężczyzna oniemiał.
– Jeś






