"Przepraszam," Cameron przepraszająco spojrzała na Bradleya, po czym sprawdziła telefon. Zmarszczyła brwi. "Xander?"
'Czemu do cholery dzwoni do mnie tak wcześnie?' pomyślała Cameron i odebrała. "Halo?"
Cameron ledwo zdążyła to powiedzieć, gdy głos Xandera rozległ się z głośnika, na tyle głośno, że Bradley słyszał go z drugiego końca stołu. "Hej, ty, wstawaj? Jeśli tak, ruszaj dupę na korepetycje.






