Cameron usiadł na łóżku, instynktownie podciągając kołdrę pod szyję. – Dobra, ale tak na serio. Co ty tu robisz tak późno?
Bradley westchnął. – Pękła rura u mnie w mieszkaniu. Konserwatorzy to teraz naprawiają, więc nie mogę wziąć prysznica ani nic. Miałem nadzieję, że mogę się tu przespać na noc. – Podniósł torbę, którą trzymał w ręku, a w której najwyraźniej były piżama i kosmetyki.
Cameron sied






