Głowa Mileny krwawiła bez ustanku, a ona instynktownie chwyciła się za nią, brudząc ręce krwią. Ból był tak obezwładniający, że ledwo słyszała, co mówił Evan.
Wymamrotała: "M-muszę jechać do szpitala." Czuła, jakby umierała.
Evan skręcił kierownicą i ponownie uruchomił samochód, z uśmieszkiem na ustach. "Dobrze, spełnię twoje życzenie."
Samochód ruszył dalej.
Evan spojrzał na plamy krwi na siedzen






