Cameron usiadła, w jej głowie wciąż panował zamęt po przebudzeniu. Usłyszawszy szmer, instynktownie spojrzała na łóżko obok.
Było puste. Bradleya nigdzie nie było widać. Cameron natychmiast się rozbudziła. "Brad już wstał? Ale gdzie poszedł?" zastanawiała się.
Spojrzała na rodzinę Saundersów stłoczoną w pokoju. "Żadne z was nie widziało Brada?"
Damian pokręcił głową. "Nie, Cam. Nie widzieliśmy żad






