Vicki zawahała się, zastanawiając się, czy powinna się przywitać, kiedy wzrok Eddiego spoczął na niej.
Nie miała wyboru, musiała pomachać. "Cameron, siedziałeś w samochodzie przez cały ten czas?"
Eddie pokręcił głową. "Nie, dopiero co tu zaparkowałem."
Vicki skinęła głową. "Okej. Wracam do hotelu."
Eddie skinął głową. "Dobrze."
Vicki odwróciła się i odeszła.
Eddie obserwował ją w lusterku wsteczny






