Britney była dosłownie oniemiała. Kiedy ja w ogóle zapraszałam Gavina na obiad? – zastanawiała się.
Widząc jej milczenie, Gavin powiedział: – Zapytałem, co chcesz na obiad, a ty powiedziałaś: „do domu”.
Britney nie miała słów.
Spojrzała na niego bezradnie. Już za nią wszedł do osiedla, a teraz nie mogła go przecież wyrzucić.
– Dobra, wchodź – powiedziała Britney.
Britney mieszkała na trzecim piętr






