Fiona nie widziała potrzeby tak szybkiego powrotu do swojego pokoju, więc postanowiła zostać przy bagnie w lesie i wsłuchać się w kojące dźwięki natury, gubiąc się w myślach i rzeczach, które ją dręczyły. Usiadła na jednym z kamieni, twarzą do wody, i wzięła do rąk małe kamyki, by nimi rzucać.
– Hej – powiedział Jakub, podchodząc od tyłu.
– Jak mnie znalazłeś? – zapytała Fiona, wyglądając na zmi






