Perspektywa Hayley:
– Czy naprawdę tak bardzo chcesz mnie unikać? – powiedział, wpatrując się we mnie z frustracją.
Szamotałam się, próbując uwolnić. – Co ty robisz? Puść mnie! – W tym samym czasie Hera szalała we mnie ze wściekłości, chcąc się wyrwać i go ugryźć.
– Hayley, mówię poważnie – rzekł Irving, a w jego głosie pobrzmiewała nuta desperacji. – Nie żartuję. Naprawdę mi na tobie zależy. Czy






