Punkt widzenia Benjamina:
Hayley wstała szybko. – Przepraszam, nie chciałam tu zasnąć.
Wstałem i powiedziałem swobodnie: – W porządku. Przepraszam, że kazałem ci czekać.
Hayley wydawała się o czymś przypomnieć i podała mi torbę. – Proszę, Benjamin. To posiłek, który Dziadek Southwell kazał przygotować pokojówce dla ciebie. Jeszcze nie jadłeś kolacji, prawda? Pospiesz się i zjedz.
Uniosłem brew. Za






