Punkt widzenia Hayley:
Odłożyłam długopis, zaskoczona, że ktoś przyszedł do szkoły mnie szukać. Z zaciekawieniem wstałam i wyszłam.
W chwili, gdy wkroczyłam na korytarz, wyczułam rosnące wzburzenie Hery. Podnosząc wzrok, dostrzegłam Irvinga stojącego na samym końcu korytarza.
Mój nastrój natychmiast się pogorszył. I tak planowałam się z nim skonfrontować, a teraz on sam pojawił się tutaj, nieprosz






