POV Hayley:
– Czy ta osoba to młody chłopak, prawdopodobnie po dwudziestce, o imieniu Thomas? – zapytałam.
Ochroniarz odpowiedział:
– Panno Carson, on rzeczywiście jest po dwudziestce, ale nie mieliśmy okazji zapytać o jego nazwisko.
Zerknęłam na godzinę i byłam pewna, że to Thomas. Zwracając się do Johnny'ego, powiedziałam:
– Ojcze chrzestny, to mój przyjaciel. Wypuść go.
– Przyjaciel? – zapytał






