Perspektywa Benjamina:
Nie chciałem się kłócić, ale nieustępliwa postawa mojej matki zaczynała wyczerpywać moją cierpliwość.
"Wiem o śmierci dziadka. Nie musisz mi o tym ciągle przypominać" powiedziałem oschle. Następnie, nie powstrzymując się, zapytałem ją wprost: "Ale jakie masz prawo decydować, że to Vivian będzie moją partnerką?"
Moja matka mówiła z przekonaniem o własnej nieomylności. "Ona je






