Punkt widzenia Hayley:
Delikatnie ścisnęłam dłoń Benjamina, starając się dodać mu otuchy.
Odwracając się do pokoju pełnego członków rodziny Southwellów, przerwałam ciszę moimi pierwszymi słowami tego dnia.
"Wkrótce zobaczycie konsekwencje dzisiejszego dnia – utratę dwóch niezwykle cennych aktywów."
W pokoju aż wrzało od urazy, gdy rzucali w naszą stronę wściekłe spojrzenia. Mimo wrogości, Benjamin






