Z perspektywy Hayley:
Peter był człowiekiem, który działał szybko. Niedługo potem wziął pieniądze i wyszedł.
Henry już wcześniej opuścił pokój i w końcu w powietrzu zapanowała rzadka cisza.
Jako jego siostra nie miałam nic przeciwko udzieleniu Peterowi drobnej pomocy finansowej, ale jeśli chodzi o Alana i Freyę, lepiej niech nawet nie myślą o wtrącaniu się w moje życie.
Nie byłam zainteresowana ty






