Punkt widzenia Hayley:
Nie spodziewałam się tego — moje usta przypadkowo otarły się o jego jabłko Adama.
Poczułam, jak się porusza, gdy przełknął ślinę, zatrzymując na mnie głębokie, płonące spojrzenie.
Temperatura między nami zaczęła rosnąć.
Hera znów się podekscytowała, chętna przejąć kontrolę nad moim ciałem i przygwoździć go do ziemi — by się z nim połączyć.
Walczyłam z przytłaczającą potrzebą






