Perspektywa Hayley:
"Hayley, nie martw się. Pozwól mi spróbować.
Jest ich tylko kilku, a wszyscy mają niższą rangę niż ja. Mogą mnie nie pokonać, nawet jeśli rzucą się na mnie wszyscy naraz" – powiedział mi z przekonaniem Henry.
Zignorowałam go i uśmiechnęłam się tajemniczo do mężczyzny, który wyglądał na przywódcę. "Źle mnie zrozumieliście. Nie zamierzam z wami walczyć. Chcę po prostu ubić z wam






