Punkt widzenia Hayley:
Natychmiast wyczułam, że Benjamin był wściekły. Hera również czuła ogień wzbierający w jego piersi.
Jego dłoń, opuszczona wzdłuż ciała, zacisnęła się mocno w pięść.
Szybko posłałam mu uspokajające spojrzenie i przewróciłam oczami na Xaviera.
Następnie powiedziałam chłodno: – Stoję właśnie tutaj. Powiedz mi, dobijamy targu, czy nie?
Xavier zaśmiał się cicho z nutą rozczarowan






