Perspektywa Hayley:
Dokładnie tak, jak przewidziałam, był całkowicie bezbronny. Srebrna igła wbiła się prosto w jego gardło.
W następnej chwili osunął się na kolana.
– Ty...
– To... to niemożliwe. Przeanalizowałem wszystkie zapisy twoich walk – nie potrafisz posługiwać się srebrnymi igłami! – Zamaskowany mężczyzna spojrzał na mnie z niedowierzaniem.
– Zgadza się... Wtedy nie potrafiłam posługiwać






