Punkt widzenia Hayley:
Hera była wściekła. Czułam, jak kipi we mnie, wyjąc z wściekłości i domagając się, bym oddała jej kontrolę, żeby mogła dać tej kobiecie nauczkę, której nigdy by nie zapomniała.
Ale powstrzymywałam ją, spokojnie stojąc w miejscu, gdy kobieta podniosła rękę, przygotowując się do spoliczkowania mnie.
Właśnie wtedy, gdy jej dłoń miała uderzyć, od wejścia rozległ się głęboki głos






